3+,  Ezop,  Picturebook

Być jak Tygrys

Ostatnio był duet doskonały Rachel Bright i Jim Field w książce Wiewiórki, które nie chciały się dzielić (TU). Tym razem coś z naszego podwórka, bo jak to mówią; cudze chwalicie swego nie znacie. Prześwietny polski duet w postaci barwnych ilustracji Emilii Dziubak i zabawnych tekstów Przemysława Wechterowicza.
Czytanie książek wypełnionych pięknymi ilustracjami po same brzegi to czysta przyjemność. Szczególnie gdy ilustrator przenosi nas do niebezpiecznego świata dżungli. Kto ma w sobie na tyle odwagi aby wyruszyć w podróż w nieznane i stawić czoło jednemu z największych drapieżników na lądzie.
Kto kryje się w gąszczach? Przeciąga się leniwie w słońcu. Jest ogromny i pręgowany. Ciiiii….. Słyszycie to?! Aaaagrrrrh…!!! Chować się kto może, to TYGRYS! 
Chyba każdy wie jaki to groźny zwierz. Ostre kły i długie pazury, czai się gdzieś za drzewami, aby schrupać swą ofiarę. Ale zaraz, zaraz ten koleżka czai się by pomagać innym? Chociaż krążą plotki, że jest bardzo nieuprzejmy, groźny, budzący strach. Ba! Nawet gryzie. No dobra, połyka swoje ofiary w całości, gryzie tylko z czystej ciekawości i sympatii. To w nocy nie może się powstrzymać przed użyciem swoich ostrych pazurów, by stać się mistrzem sałatki owocowej. Wykorzystuje umiejętności bezszelestnego podkradania się, aby stać się fryzjerem orangutanów, oraz instruktorem tańca dla tapirów. I właśnie za to wszyscy go kochają.
Fajne jest to, że Tygrys opowiada nam sam o sobie. Bohater wchodzi w interakcję z małym czytelnikiem, dzięki czemu możemy poczuć się, jakby tytułowy Tygrys był naszym przewodnikiem po niebezpiecznej dżungli. Uwierzcie, nie da się go nie polubić.
Tak sobie jeszcze pomyślałam, że warto przeczytać tą książkę dziecku i pokazać, że czasem pozory mylą. Ktoś kto wydaje nam się niemiły, może być bardzo sympatyczny. Może macie takiego strasznego wujka (nie, żebyśmy my miały), który jest takim Tygrysem do polubienia. 😆😉
Pamiętajcie!
Bycie Tygrysem to niełatwa sprawa. Zajmująca, wciągająca, ekscytująca w najwyższym stopniu, ale niełatwa.

Pssst, niedługo będzie więcej pozycji duetu Wechterowicz i Dziubak.

Autor: Przemysław Wechterowicz
Ilustrator: Emilia Dziubak
Wydawnictwo: Ezop
Oprawa: twarda
Liczba stron: 32



Miłego czytania i oglądania,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *